jak obstawiać zakłady bukmacherskie – poradnik odnośnie obstawiania
Wprowadzenie Zakłady bukmacherskie można traktować tylko jako zabawę. W takim przypadku jakakolwiek analiza taktyki czy skuteczności pozbawiona jest sensu. Jednak znacznej części graczy na poważnie zależy na wygranej. Wśród nich są zarówno planujący uczynić z obstawiania stałe źródło dochodów, jak i amatorzy grający rekreacyjnie, którzy po prostu nie chcą tracić pieniędzy i liczą czasem na

Wprowadzenie

Zakłady bukmacherskie można traktować tylko jako zabawę. W takim przypadku jakakolwiek analiza taktyki czy skuteczności pozbawiona jest sensu. Jednak znacznej części graczy na poważnie zależy na wygranej. Wśród nich są zarówno planujący uczynić z obstawiania stałe źródło dochodów, jak i amatorzy grający rekreacyjnie, którzy po prostu nie chcą tracić pieniędzy i liczą czasem na dodatkową gotówkę. Z myślą o nich warto sformułować kilka podstawowych rad dotyczących obstawiania. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że odnoszą się one do regularnego grania, a nie okazyjnego typowania najpopularniejszych wydarzeń.

Intuicja – obalamy mity

Przede wszystkim trzeba rozprawić się z chyba najbardziej popularnym błędem wśród początkujących graczy. Jest nim typowanie na podstawie tzw. intuicji. Racjonalnie patrząc, coś takiego nie ma prawa przynieść długofalowych zysków. Nawet jeśli uda się na podstawie przeczucia wytypować poprawnie wynik jakiegoś zdarzenia, to jest to po prostu przypadek. W przeciwnym razie konieczne byłoby przyznanie, że w rywalizację sportową wmieszane są sprzymierzone z graczem siły paranormalne. Ludzie mają naturalną skłonność do szukania potwierdzenia swoich tez i założeń. Wobec tego będą pamiętać przypadki, gdy “instynkt gracza” podsunął im dobry typ oraz szukać wytłumaczeń dla złych przewidywań. Kończąc ten temat – zakłady bukmacherskie to kombinacja wiedzy i szczęścia  – nie ma tu miejsca na zjawiska nadprzyrodzone.

Bukmacherka – jak to działa?

Przed jakimkolwiek nastawianiem się na zarobek pochodzący z bukmacherki, trzeba zaznajomić się z rządzącymi nią mechanizmami.

Po pierwsze, bukmacherzy co do zasady zarabiają niezależnie od wyników zdarzeń sportowych. Wynika to ze stosowania na kursach marży. Dla przykładu: jeśli w meczu tenisowym szanse zawodników na zwycięstwo rozkładają się po 50%, to kursy wcale nie będą wynosić 2,00, a np. 1,95. W dłuższej perspektywie, przy obstawieniu stu takich zdarzeń po stawkach 1 zł, gracz jest stratny średnio 5 zł.

Po drugie, przewaga firm oferujących zakłady bukmacherskie przejawia się w samym ustalaniu kursów. Gracz zarabia wtedy, gdy obstawia zakłady po kursach wyższych niż rzeczywiste prawdopodobieństwo wystąpienia danego zdarzenia. Tylko wtedy bowiem ma matematykę po swojej stronie. Aby skutecznie stosować się do tej zasady, musi w swoich przewidywaniach być skuteczniejszy od bukmachera. Ten ma jednak po swojej stronie sztab ludzi zajmujących się tym zawodowo. Nie ma więc co się łudzić – w większości przypadków zrobi to zdecydowanie lepiej. Ponadto, należy jeszcze wziąć pod uwagę omówioną w poprzednim akapicie marże.

Zasady dobrego obstawiania

Niezależnie od nierównego rozkładu sił i bezlitosnej matematyki, gracz nie musi być w starciu z bukmacherem bez szans. Poniżej przedstawionych zostanie kilka podstawowych rad dotyczących zakładów, które pozwolą zmaksymalizować szansę na wygrane.

Nieobstawianie w ciemno

Jedna z podstawowych zasad mówi, aby nie obstawiać tego, czego się nie ogląda. Typując zdarzenia ze sportów, o których gracz nie ma pojęcia, znacząco zwiększa się szansa, że zagra on po bardzo niekorzystnym kursie. Poza tym pozbawia się on możliwości reagowania na żywo na przebieg rywalizacji czy  wyciągania wniosków i szybkiej rekcji na wydarzenia przed rozpoczęciem samego meczu. Owszem, można korzystać z porad innych graczy oraz szukać zaufanych typerów np. po forach tematycznych. Równie dobrze jednak można, a nawet powinno się, robić to w obrębie znanej sobie dyscypliny. Wtedy występuje możliwość analizowania czyichś przewidywań,lub owocnej dyskusji nad typami. Analogicznie w przypadku innej dobrej metody – można szacować opłacalność ewentualnego zakładu dotyczącego zdarzenia z kompletnie obcego sportu tylko na podstawie porównywania kursów. Natomiast lepiej robić to samo ze znanym sobie sportem – pozwala to analizować przyczyny różnic powstałych wskutek nagłych wzrostów i spadków.

Śledzenie konkretnych lig czy rozgrywek pozwala ponadto zauważać pewne tendencje czy prawidłowości, takie jak np. stosunkowo duża liczba bramek w spotkaniach Eerste divisie, częste zwycięstwa gospodarzy w ligach Ameryki Południowej, czy kompletną nieprzewidywalność polskiej I ligi.

Unikanie wielokrotnych zakładów

Granie kuponów akumulowanych działa na wyobraźnie, zwłaszcza gdy widzi się końcowy kurs. Trzeba jednak pamiętać, że jednocześnie ze wzrostem kursu spada szansa na wygraną. Rada ta jest szczególnie istotna dla początkujących graczy. Przy braku wyćwiczonej umiejętności szukania kursów wyższych od realnego prawdopodobieństwa, z udowodnionego matematycznie twierdzenia wynika, że przy uwzględnieniu marż, granie zakładów wielokrotnych jest mniej opłacalne.

Długa perspektywa

Przy zastosowaniu się do reszty rad, częstym błędem może być zniechęcanie się w przypadku ewentualnych początkowych niepowodzeń. Warto pamiętać, że nie ma gracza, który wygrywałby wszystkie zakłady. Kilka przegranych z rzędu na początku nie musi wcale oznaczać, że metody typowania są złe, a analizy zostały niewłaściwie dokonane. Po prostu, nawet przy dobrej grze, zgodnie ze statystyką część zakładów musiała skończyć się przegraną. Czasem zdarza się, że to te na początku, innym razem zła passa przydarza się później. Nie ma na to reguły. Z drugiej strony, początkowe sukcesy nie powinny powodować nadmiernego entuzjazmu, ponieważ nie muszą świadczyć o wysokich umiejętnościach gracza,

Yield

Yield to współczynnik skuteczności gracza. Oblicza się go dzieląc czysty zysk przez zainwestowaną kwotę i mnożąc wynik przez 100%. Regularne sprawdzanie yieldu pozwala kontrolować jakość swojej gry i śledzić postępy.

Progresja – prosta droga do… bankructwa

Progresja to taktyka gry polegająca na zwiększaniu stawki kolejnego zakładu w przypadku przegrania poprzednich, tak aby w końcu wygrana przewyższyła poprzednie straty. To tylko pozornie skuteczny system, który w praktyce może prowadzić do szybkiego bankructwa. Nie bierze bowiem pod uwagę, że budżet gracza nigdy nie jest nieograniczony, a bukmacherzy stosują limity maksymalne stawek.

Nerwy na wodzy

W zakładach bukmacherskich wielu graczy dopada zjawisko znane z pokera czyli tzw. tilt. Trzeba pamiętać, że jednym nierozważnym zakładem postawionym pod wpływem emocji można zniweczyć wielotygodniową pracę. Niezależnie od pechowych przegranych, które prędzej czy później zdarzą się każdemu, myśl o jak najszybszym odegraniu trzeba stłumić w zarodku.

Podsumowanie

Gdyby istniał jeden skuteczny i łatwo dostępny system pozwalający wygrywać u bukmacherów, ci już dawno by zbankrutowali. Osiąganie zysków w dłuższej perspektywie jest możliwe tylko przy dokładnej analizie i znajomości danej dyscypliny oraz dokładnym oszacowaniu prawdopodobieństwa. Na pewno nie można zakładać, że zakłady bukmacherskie zastąpią źródło utrzymania. Osiąganie zysków jest możliwe, jednak wymaga wiedzy, pracy i poświęceń. Przede wszystkim zaś każdy rozsądny gracz musi wiedzieć, że z chwilą postawienia zakładu, wartości stawki nie może traktować już jako swoich pieniędzy.

Polecane wpisy